Pytania
FAQ
Na jakich podzespołach to jest?
Ramy wyłącznie AvionRC. Lekkie jak mało co w tej klasie, świetnie wyważone i z osiągami, które czuć od pierwszego lotu. Nie znalazłem nic, co przy tej wadze lata równie dobrze, więc nie buduję na niczym innym.
- AIO - zawsze do 8 g, nigdy cięższe. Konkretny model dobieram pod dany build i aktualną cenę; najczęściej wychodzi JHEMCU.
- Odbiornik - ELRS 2,4 GHz, model również zależnie od tego, co w danym momencie ma najlepszą cenę. W grę wchodzi też wersja sterowana kontrolerem DJI - wtedy osobny odbiornik nie jest potrzebny.
- Silniki - DeepSpace Aether, RCinPower albo T-Motor, zależnie od wariantu.
- Kamera i VTX - DJI O4 Pro, Lite albo Wide.
- Śmigła - HQ lub Gemfan.
- Wydruki TPU - moje własne, optymalizowane pod wagę.
Kupujesz O4, czy ja mam ją wysłać?
Może być tak i tak. Jeśli masz już swoją - budujemy wokół niej.
Mam własne części - zbudujesz z nich?
Tak. Jeśli masz już ramę, silniki, O4, aparaturę czy cokolwiek innego na stanie - buduję na Twoich częściach. Napisz, co masz, a dokupimy tylko to, czego brakuje.
Jaki jest czas realizacji?
Zamówienia puszczam bulkiem co 2-3 tygodnie, dostawa z Chin do 3 tygodni, plus czas na budowę i strojenie.
Czy jest problem z drgawkami (jello) w O4?
Temat jest opanowany - dron jest strojony pod konkretne śmigła i po wypidowaniu obraz jest czysty.
Co z żyroskopem w O4 Pro? Podobno jest z nim problem
W egzemplarzach O4 Pro z produkcji 2026 siedzi żyroskop I469D i na części ram potrafi dawać artefakty stabilizacji RockSteady - obraz drga, mimo że mechanicznie wszystko jest w porządku.
Dlatego O4 Pro zamawiam u Flywoo, gdzie wymieniają żyroskop na MP66. Ta wersja działa poprawnie na zdecydowanej większości ram, a wymianę robią wyłącznie technicy Flywoo - sam się tego nie podejmuję. Zapasy MP66 są ograniczone, bo układ nie jest już produkowany.
Uczciwie: wymiana żyroskopu rozwiązuje ten jeden konkretny problem, a nie wszystkie drgania. Uszkodzonych śmigieł, zużytych łożysk, ocierającej ramy czy źle ułożonego przewodu kamery nie naprawi.
Czy dron zmieści się w 250 g?
Zależy od wariantu i wyposażenia. Ikon 2.8 z pełnym O4 Pro to ok. 147-165 g bez baterii, Nexa 2.8 ok. 150-168 g, Nexa 3.5 ok. 175-184 g - dolny koniec to najlżejszy build, górny najcięższy. Buzzer dokłada 4 g, GPS aż 7 g (Ikon w najcięższej wersji z GPS-em to ok. 172 g). Z odpowiednią baterią spokojnie mieścisz się w limicie. Wszystko z tolerancją ok. +/- 5 g.
Buzzer czy GPS - mogę mieć oba?
Możesz, ale zwykle odradzam. Buzzer to 4 g, GPS 7 g - razem 11 g, a w sub-250 każdy gram jest z czegoś zabrany. Masa przekłada się na osiągi mocniej, niż się wydaje: wolniejsze wznoszenie, mniej zrywności, krótszy lot.
Te kilka gramów potrafi zadecydować, czy wejdzie większa bateria. Pakiet 850 mAh rekomenduję wyłącznie przy silnikach 1505, bez GPS-u, z samym buzzerem - z GPS-em zapas się nie spina i zostaje 720 mAh. Czyli dokładając GPS, realnie skracasz lot, i to nie tylko przez jego własną masę.
Dlatego rekomenduję wybrać jedno, zależnie od tego, do czego latasz:
- Buzzer - freestyle i nauka latania. Latasz w zasięgu wzroku, a jak dron gdzieś wpadnie, znajdziesz go po dźwięku.
- GPS - cinematic i eksploracja. Dłuższe trasy, dalej od siebie - dostajesz zasięg, failsafe i realną szansę na odzyskanie drona po crashu.
Przy Nexie 3.5 na mocniejszych silnikach oba naraz potrafią wypchnąć build powyżej 250 g. Park flyer z kolei wyjątkowo źle znosi każdy dodatkowy gram.
Jak głośne są te drony?
To pytanie wraca częściej niż jakiekolwiek inne. Nexa 3.5 ma najniższy ton z całej trójki, ale pod względem samej głośności wszystkie trzy są podobne - nie ma między nimi wielkiej różnicy. Słychać je z jakichś 150 m. To nie jest 5", ale latanie w parku oznacza, że ludzie usłyszą i zwrócą uwagę. To są konstrukcje 4S - dopiero 3-calowy toothpick na 1S jest naprawdę cichy.
Kontrintuicyjne, ale ważne: lżejsze drony na silnikach o wyższym KV i lżejszym śmigle są głośniejsze niż te z cięższym śmigłem i niższym KV. O tym, jak bardzo dron jest irytujący, decyduje wysokość i barwa dźwięku, nie sama głośność.
Punkt odniesienia, o który pytają klienci: DJI Avata 2 - słychać ją z 300 m. Zastrzeżenie: te odległości dotyczą normalnego latania. Jeśli siedzisz cały czas na pełnym gazie - punch outy, upalanie - niesie się wyraźnie dalej.
Czy mogę latać w deszczu / po mokrej trawie?
Nie. Dron nie jest wodoodporny. Powłoka hydrofobowa to absolutny backup - ma maksymalizować szanse, gdy dron spadnie w mokrą trawę, i pozwolić Ci się mniej stresować. Nie jest przyzwoleniem na latanie w deszczu. To usługa dodatkowa - jeśli jej chcesz, powiedz przy zamówieniu.
Co muszę umieć, żeby latać takim dronem?
Na start nic - ale warto wiedzieć, w co wchodzisz. To nie jest gotowiec, który sam zawiśnie w miejscu i sam wróci: dron robi dokładnie to, co każesz mu drążkami.
Najtańszy trening to symulator - dowolny, zanim dron do Ciebie dotrze. Drążki wyrobisz wcześniej, a crash kosztuje tam zero. W realu dron zachowuje się sporo inaczej, więc kilka pierwszych lotów i tak pójdzie na przestawienie się, ale odruchy z symulatora zostają.
Do nauki najlepszy jest wariant B (park flyer) albo C (ultralekki) - wybaczają wyraźnie więcej niż A. Po odbiorze przechodzisz 40-sekundowy test odbiorczy, pomagam przy bindowaniu i zostaję na wsparciu zdalnym.
Warto poćwiczyć w symulatorze?
Tak, i w zasadzie dowolny wystarczy. Nie ma sensu szukać takiego, który najwierniej odda akurat te konstrukcje - żaden tego nie zrobi, bo w rzeczywistości drony zachowują się sporo inaczej.
Symulator służy do czegoś innego i robi to świetnie: pozwala oswoić się ze sterowaniem i wyrobić drążki, zanim zaczniesz to robić kosztem prawdziwego sprzętu. Na samo latanie w realu i tak trzeba odbyć kilka lotów, żeby się przestawić - i to jest normalne, nie znaczy, że źle ćwiczyłeś.
Czy na tych dronach da się latać na Li-Ion?
Tak - najlepiej na Nexie 3.5 (18 min). Ikon 15 min, Nexa 2.8 15 min. Ale dynamika mocno spada, a przy wariancie 2.8-B (park flyer) w ogóle tego nie polecam.
Czym to się różni od gotowca z DJI?
Drony DJI są nudne jak flaki z olejem, chyba że masz zajawkę do foto/video. Prędkość i zwrotność tych konstrukcji są nieporównywalne.
Jak wytrzymałe są te drony?
Liczby są z moich własnych nalotów, nie z katalogu:
- Nexa 2.8 - 8/10. Najtwardsza z trójki. Ramię poddało mi się dopiero po 400 lotach i to nie pękło, tylko się wygięło. Do tego lepsza osłona kamery niż w Ikonie.
- Ikon 2.8 - 7/10. Ramiona w zupełności wystarczają, żeby latać po parkach bez większych niespodzianek.
- Nexa 3.5 - 5/10. Najsłabsze ogniwo: ramiona są długie, a grubość ta sama co w mniejszych braciach, więc pękają częściej. Mnie ramię pękło po 50 lotach i dwóch crashach.
Dwie rzeczy, które ostatnio wynegocjowałem u producenta: do buildów dorzucam dodatkowe zapasowe ramię, więc jak któreś padnie, nie czekasz trzech tygodni na przesyłkę z Chin; a ramiona w konstrukcjach 2.8 wycinają dla mnie ciut dłuższe, żeby trzycalowe śmigła wchodziły lepiej.
Uczciwie: żaden sub-250 w tym rozmiarze nie nadaje się do bando. To sprzęt do parku i latania wokół domu, nie do celowania w dziury w dachu.
Czego te drony NIE zrobią?
Nie nadają się do bando - żaden sub-250 w tych rozmiarach sobie tam nie poradzi. Buduję je na 4S; na 6S nie da się osiągnąć odpowiedniego balansu wagi i osiągów. Nie mają też podjazdu do ciężkich 6S, a szczególnie 5-calowych.
A przepisy?
Numer operatora musi być naklejony na dronie - to pięć minut roboty i naklejka, a mandat potrafi być dotkliwy. W Polsce w praktyce nie waży się dronów, ale w Chorwacji czy Szwajcarii już tak - jeśli latasz za granicą, warto faktycznie zmieścić się poniżej 250 g, a nie „prawie".
Powyżej 250 g wpadasz w wyższą kategorię wagową, a z nią w wyraźnie ostrzejsze zasady - więcej formalności, dodatkowe szkolenie i egzamin, większe odległości, jakie musisz trzymać od ludzi i zabudowy. Cała idea sub-250 polega na tym, żeby tego uniknąć, więc te kilka gramów zapasu naprawdę robi różnicę. Szczegóły różnią się między krajami - przed wyjazdem sprawdź lokalne przepisy.